Remigiusz Grzela, Marta Fox i Ja
Remigiusz Grzela, który ufnie jako bardzo młody chłopak powierzył częściowo swój "warszawski los" w moje ręce, i chyba go nie zawiodłam, a wykorzystując swój talent i moje skrzydła został poetą, pisarzem, dziennikarzem - moim jak mniemam przyjacielem do końca dni naszych. W środku Marta Fox, urocza, wielce utalentowana pisarka osiadła na Śląsku, czarująca śliczna kobieta.
Tu właśnie czytam fragmenty jej ksiązki na wieczorze autorskim - bardzo odrazu przypadłysmy sobie do gustu.
Moja kochana przyjaciółka Hania Kujalnik, znamy się już niewyobrażalną ilość 56 lat.
Dnia 21 lipca 2007 odeszła niestety moja przyjaciółka, zawsze roześmiana i radosna... Jestem zrozpaczona...
Mój wielki przyjaciel Marek De Nalovy-Rozwadowski, właściwie brat,
z uroczą żoną Maryjką (czwartą). Kochamy się bardzo. Niestety Marek odszedl niespodziewanie w czerwcu 2009, bardzo mi go brakuje.
Wojtek Billip aktor teatru Syrena uroczy uczynny kolega, społecznik, kocha zwierzęta, mamy dobre porozumienie.
Zbyszek Kozłowski z tej samej półki co Billip, uroczy, przystojny, uczynny, pracuje ze mnę w Zaspie.
Z Bożeną Dykiel w jej programie „Na ostrzu noża”. Bardzo popularna doskonała aktorka, mila i wartościowa kobieta, bardzo koleżeńska i urocza.
Piotr Konstantinow mój przyjaciel, mężczyzna z którym straciłam "cnotę komputerową". Nauczył mnie podstawowej obsługi komputera w 5 godzin, wybitnie inteligentny, sympatyczny i uczynny.
Z Tomaszem w programie "Nigdzie indziej"
Z Tomaszem Raczkiem - przesadziłabym, że się przyjaźnimy, ale ja ogromnie go lubię i cenię, to jedna z większych osobowości telewizyjnych i człowiek o wielkiej wiedzy filmowej, czarujący.
Moja najlepsza wypróbowana przyjaciółka Krystyna Łubieńska. Wspaniała aktorka i animatorka sztuki na wybrzeżu , cale niemal życie związana z Teatrem Wybrzeże - gdzie stworzyła niezapomniane kreacje, bardzo się kochamy. Dobrze, że jesteś Krysiu.
Barabara Nawratowicz - kiedyś wielka gwiazda "Piwnicy pod Baranami", potem przez wiele lat pracowała w rozgłośni radia "Wolna Europa". Uciekła z Polski przed torturami aparatu bezpieczeństwa. Od wielu lat juz na emeryturze, mieszka w Australii. Bardzo dobrze się rozumiemy i lubimy - łączy nas również miłość do zwierząt.
Rodzina z Poznania - najbliższa, która mi została po mieczu. Są serdeczni, przyjacielscy, uczynni i wszyscy bez wyjątku uroczy. Na zdjeciu poniżej grupa gości na Złotych godach Zofii i Władysława Prędkiewiczów (w środku).
Niebawem wymienię następnych...
Tą stronę oglądano już: 9690 razy.